Przeogromna mapa WOWa sprawia, że gra jest naprawdę ciekawa
Olbrzymia mapa w World of Warcrafta powoduje, że nawet naprawdę doświadczeni i „starzy” gracze potrafią się tam pogubić. Świat jest ogromny, całe dni zajęłoby przejście go wzdłuż i wszerz. Niektóre gry MMORPG także mają dużą mapę – jednak czy to wystarczy? Jest zdecydowana różnica jeżeli mapa jest ogromna, jednak lokacji jest tak naprawdę maksymalnie kilkaset – w WOWie ta liczba osiąga tysięcy. Niemalże każda zapchlona jaskinia wygląda zupełnie inaczej, pomijając oczywiście fakt zasiedlenia jej innymi, lepszymi lub gorszymi potworami. W innych grach jest te kilkaset modeli, które zmieniają się jedynie kolorem i potworami.
W WOWie jest to niedopuszczalne, i chociaż kosztowało to grafików kupę pracy to nie ukrywajmy – było warto. Całkowicie unikalne lokacje zapewniają graczom naprawdę przyjemne wrażenia, gra nie musi się opierać wyłącznie na rozwoju postaci na coraz to wyższe poziomy doświadczenia. Bardzo fajną możliwością jest zwiedzanie mapy, odkrywanie zapomnianych świątyń czy zaginionych miast. Im ciekawsze lokacje chcemy zwiedzić, tym (zazwyczaj) silniejszą grupę poszukiwaczy przygód musimy zorganizować. To zmusza graczy do współpracowania ze sobą, dzięki czemu ludzie grający tworzą społeczność, a nie całe mnóstwo jednostek, grających samemu i nie rozmawiających z nikim. To niestety ma także swoje minusy – niektórzy ludzie, szczególnie ci o słabej psychice i podatni na uzależnienia bardzo łatwo mogą się zatracić w wirtualnej rzeczywistości. Wtedy mamy naprawdę problem – takich ludzi niełatwo oderwać od wyimaginowanego świata jakim jest Worlf of Warcraft.
Ta gra jest bardzo fajna, jednak jak to mędrcy powtarzają – „wszystko jest dla ludzi, jednak w rozsądnych ilościach” lub po prostu – „co za dużo, to niezdrowo”.
Leave a Reply